Rozmowy z nieboszczykiem - Święty Metody

W dzisiejszych "rozmowach z nieboszczykiem" gościmy Świętego Metodego, zmarłego w 885 roku kolegę (inaczej - brata) świętego Cyryla. Serdecznie witamy, Metody
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Mauris leo neque, eleifend eget, auctor vitae, blandit laoreet, nulla. Etiam tempor pharetra felis. Fusce posuere scelerisque nisl. Aliquam erat volutpat.
Bardzo piękne słowa, ale czy mógłby pan przetłumaczyć?
Witam, witam. Była to mała symulacja, jak się czuli słowianie nie znając języka, w którym do nich mówiono.
Niezwykle pouczające, czy to pańska metoda na przekonanie do siebie Niemców?
Niemcy zdawali się mnie za bardzo nie lubić, ale myślę, że ostatecznie ich do siebie przekonałem.
Papież Hardian II dał się zjednać szczątkami św. Klemensa, Jan VII uwolnił pana z więzienia. Jaki ma pan stosunek do papieży?
Papieże generalnie są spoko, najlepsza była papieżyca Joanna.
Więc papieżyca Joanna istniała naprawdę?
Nie, to tylko taki żarcik sytuacyjny.
Na obrazie Jana Matejki jest pan z bratem. Który z was trzyma krzyż?
Szczerze mówiąc, nie poznałbym, że ten obraz przedstawia mnie i Cyrusia. Nie przypominam sobie, bym znał jakiegoś Jana Matejkę, choć to zapewne jeden z moich wiernych. Określiłbym to tak - nie każdy ma talent by wiernie namalować tak niewyraźne postacie historii.
W jaki sposób wpadliście na pomysł głagolicy?
Pewnego dnia Cyryl przyszedł i powiedział, że ten alfabet grecki jest dla niego za trudny. Wtedy postanowiliśmy narysować swoje znaczki, które początkowo miały oznaczać pojedyncze słowa. Po namalowaniu około 40 ktoś ukradł nam kartke i wszystkim rozgadał. Musieliśmy się wytłumaczyć i powiedzieliśmy, że to takie stare słowiańskie pismo, a oni to kupili.
Bardzo ciekawa historia. Serdecznie dziękuję za rozmowę, życzę spokojnej wieczności.
Dziękuję. Czy mogę pozdrowić Świętopełka?
Mógłby pan, ale on nie żyje.
Oh, przykro mi.

0 Wacusiów :